sobota, 9 listopada 2013

Weekend

Kolejny tydzień zleciał i nadeszły tak wyczekiwane wolne dni :). W końcu przerwa od kartkówek, sprawdzianów ^^- można zająć się psem.
Znowu się "bawiłyśmy" frisbee. Bawiłyśmy, bo nie wiem, czy moje rzucanie i nasze skomplikowane figury można jakoś inaczej nazwać. Ale sprawia nam to radochę, a więc jak tylko jest trochę wolnego czasu to dyski wracają do łask.
Czy Ty powiedziałaś frisbee..?


Jasne, że rzucamy!




I z takich nowości, dziadkowie wzięli sobie psiaka, który zwie się Mikuś :)


niedziela, 3 listopada 2013

Klatka świń

Przyszedł czas na pokazanie klatki świnek. Ma ona 143*73cm :)
Jest ona moim dziełem, z którego jestem bardzo dumna, bo zrobienie kuwet, szczególnie tej większej, głównej zajęło mi dużo czasu i miejsca w pokoju. Płachta poilpropylenu zajęła całą wolną  przestrzeń ;p. Z efektów jestem zadowolona, a więc opłacało się. Rodzince też się podoba, mimo że w trakcie moich prac, słyszałam same narzekania ("Coś Ty znowu wymyśliła?!", "Już całkiem Ci się w głowie poprzewracało!").

Ale przejdźmy do rzeczy. Tam da dam dam da :P
Zdjęcie marne, bo z telefonu, ale jest :)
Zdjęcie tuż po skończeniu, jeszcze bez jedzonka i świnek