Z odmętów pamięci dysku wyciągamy stare zdjęcia... Ładna pogoda, słońce, wakacyjne wspomnienia ^^. Wspaniała odskocznia od tego, co mamy teraz.
Milkowa cieczka <miejmy nadzieję, że już ostatnia ;p>, tłumy kawalerów pod domem i napastliwe towarzystwo na każdym spacerze.
Oprócz tego załzawione i zaczerwienione oczka, cały czas pocierane łapką, czyli grudkowe zapalenie trzeciej powieki. Na szczęście po tygodniu wkraplania Maxitrolu widać poprawę, ciekawe co okaże się w piątek, kiedy to znowu czeka nas miejscowe znieczulenie i oglądanie powieki. Miejmy nadzieję, że będzie dobrze, bo wizja zabiegu nie przedstawia się zachęcająco...
Ja też się podziębiłam, oby tylko mnie bardziej nie rozłożyło. Ale i tak wszystkie weekendowe plany muszą iść w odstawkę.
A już niedługo święta :). W tym roku zapowiada się nieco bardziej wiosenna pogoda niż rok temu ;)